Wiek dorastania jest okresem trudnym zarówno dla młodzieży jak i ich rodziców. Trudności wychowawcze sprawiane przez dzieci nie są zjawiskiem charakterystycznym tylko dla naszych czasów. Dorastanie to ostatni etap w procesie intensywnego rozwoju człowieka. Gdy minie człowiek staje się dorosły, dojrzały, samodzielny, odpowiedzialny. Wiek dorastania jest więc ostatnim okresem, w którym można w sposób skuteczny wpływać na kształtowanie się psychiki.
Można zadać sobie pytanie: dlaczego jedne nastolatki sprawiają trudności, a inne nie? Zależy to w znacznym stopniu od najbliższego otoczenia, zwłaszcza od rodziców i sposobu ich oddziaływania na dziecko, sposobu organizowania jego życia od najmłodszych lat oraz od wzorów jakich mu są dostarczane. Wychowanie jest procesem ciągłym, który rozpoczyna się wraz z urodzeniem dziecka i trwa do jego usamodzielnienia. Jeśli wartości, zasady przekazywane, przestrzegane przez wszystkich członków rodziny są trwałe, autentyczne, to młody człowiek bez większego problemu będzie radził sobie z problemami, których nie da się uniknąć.
Dziecko nastoletnie nie żyje tylko w kręgu rodziny. Grupy rówieśnicze w szkole i poza nią wywierają wielki wpływ na kształtowanie postaw młodzieży często sprzecznych z oddziaływaniem rodziców, co może i często jest źródłem kłopotów. Aby nie utracić kontaktu z nastolatkiem warto pamiętać, że w okresie dorastania ważne jest zaspokajanie następujących potrzeb:
Potrzeba samodzielności, niezależności, autonomii.
Dla młodych ludzi staje się oba bardzo ważna w tych dziedzinach, które traktują oni jako przywileje świadczące o niezależności, dorosłości. Dziewczęta i chłopcy pragną sami decydować o swoich sprawach, sposobie spędzania wolnego czasu, wydawania pieniędzy, doboru koleżanek i kolegów, sposobu ubierania się. Rodzice często przeciwstawiają się jej, gdyż boją się niebezpieczeństw, które może spotkać dziecko albo z nie chcą utraty czy ograniczenia kontroli nad nim. Negatywnymi skutkami niedostrzegania przez dorosłych potrzeby samodzielności, niedocenianie jej znaczenia są: opóźnienia procesu dojrzewania społecznego, infantylizm, ukształtowanie osobowości zależnej od otoczenia, pozbawionej inicjatywy i poczucia odpowiedzialności. Niektóre jednostki są w stanie przywyknąć, a nawet polubić ograniczenie samodzielności, nadmierną opiekę i kontrolę i nie pragną zmiany. Może to być na rękę rodzicom, że są podporządkowani dorosłym, że nie sprzeciwiają się ich decyzjom. Co jednak będzie w okresie późniejszym, gdy założą własne rodziny?
Potrzeba przynależności (do grupy rówieśniczej) i potrzeba kontaktu społecznego.
Naturalne i właściwe jest przebywanie nastolatków wśród ludzi w tym wieku, o podobnych zainteresowaniach, modzie. Staje się niebezpieczne wówczas, gdy grupa rówieśnicza zastępuje rodzinę. Jest miejscem, w którym można rozładować napięcia powstające podczas konfliktów z dorosłymi. Z nią się identyfikują, jej opinie przyjmują, mają akceptację, której nie ma w szkole ani w rodzinie. Gdy środowisko rodzinne cechuje niekorzystna atmosfera, gdy dzieci są przez rodziców odrzucane, nie akceptowane lub gdy są traktowane w sposób zbyt nadopiekuńczy, lub rygorystyczny to dochodzi wcześniej do rozluźnienia więzi rodzinnych i środowisko rówieśnicze spełnia jeszcze ważniejszą rolę w zaspokajaniu potrzeb psychicznych. Rodzicom wydaje się, że ich dziecko należąc do grupy rówieśniczej oddala się od nich definitywnie. Kontakty z dorosłymi odgrywają w życiu dorastających mniejszą rolę, ale więź emocjonalna między rodzicami i nastolatkami nie zanika, zmienia się jej jakość. Pozostaje ona nadal silna, jeśli silniejsza, dorośli rozumieją potrzeby dorastających dziewcząt i chłopców i pomagają im w ich realizacji. Rodzice muszą zdać sobie sprawę, że ich rola musi ulec zmianie, że stopniowo wycofać się trzeba z form bezpośredniej opieki.
Potrzeba akceptacji i potrzeba posiadania.
Potrzebujemy jej wszyscy, a szczególnie młodzież w okresie dojrzewania. Rodzicom wydaje się, że tylko młodsze dziecko potrzebuje słów wsparcia, pochwały. Gdy jest starsze stawiają mu wyższe wymagania, które nie zawsze spełnia ono w sposób oczekiwany przez nich. Proporcje w stosowaniu środków pozytywnych i negatywnych zmieniają się często na korzyść tych negatywnych. Milczenie po wykonaniu przez nastolatka swojego obowiązku (przecież to normalne), krytykowanie, osądzanie, ironizowanie prowadzą do sytuacji, w której dorastający chłopak, dziewczyna nie czują się akceptowani, a to z kolei prowadzi do braku samoakceptacji. Rodzi się zniechęcenie, brak poczucia własnej wartości, załamanie. Czasami może mieć pozytywny wpływ i stanowić podstawy do podjęcia próby samodoskonalenia. Dorastającą młodzież należy oceniać inaczej: bardziej wnikliwie i bardziej obiektywnie, tj. uwzględniać pozytywy i negatywy. To zaspokaja potrzebę akceptacji, samoakceptacji i jest impulsem do podjęcia aktywności samowychowawczej(warto coś skorygować, udoskonalić, zmodyfikować w swoim zachowaniu, postępowaniu). Często wygórowane wymagania materialne młodzieży są przeważnie podporządkowane potrzebie kontaktu, przynależności, akceptacji. Ważne jest bowiem, by mieć to co wszyscy. Podobny sprzęt, strój, inne przedmioty stanowią jeden z przejawów identyfikacji z grupą.
Poczucie bezpieczeństwa.
Przybiera ono inny charakter niż u młodszych dzieci. Dotyczy nie tylko trudnych sytuacji zagrażających zdrowiu, życiu, ale także braku zaspokojenia potrzeb psychicznych. Młody człowiek z niepokojem zadaje sobie takie pytania: czy jestem atrakcyjny, modny, akceptowany przez rówieśników itp. Nie należy lekceważyć trudności dorastającej młodzieży. Warto rozmawiać o wszystkim i znaleźć na to czas. Ich problemy, być może błahe w oczach dorosłych, są bardzo istotne.
Agnieszka Świtaj
